Category Archives: Maraton 50K

Zakończenie Maratonu 50K

 

Dziękuję wszystkim za uczestniczenie w Maratonie z okazji 50 000 wyświetleń.
Wszystkie posty z Maratonu dostępne są pod Kategorią : Maraton 50K

Dziękuję Rickowi za pomoc w przygotowaniu Maratonu oraz naszym przyjaciołom za promowanie Bloga.
A teraz pół żartem pół serio…

4

Reklamy

Nowy Przyjaciel i Era Portali Społecznościowych

To informacja z dziś i można powiedzieć że nie wliczająca się w rozkład Maratonu, ale skoro już jest to oznaczymy to jako jego część…
Otóż pojawiła się kolejna osoba która chce dołączyć do naszego grona przyjaciół i czerpać z wspólnoty jaką wszyscy tworzymy…
Ja znam go pod nickiem Genji i choć w kilku sprawach się z nim nie zgadzam to uważam że razem możemy osiągnąć znacznie więcej niżeli w pojedynkę.  Genji nie prowadzi bloga, ani forum, ani strony internetowej a ma swój profil na Instagramie.  Myślę że sięgamy coraz wyżej jako że portale społecznościowe zawsze były dla nas nieco obce, odległe a tu się okazuję że wcale nie…
Sama jestem ciekawa cóż skrywa jego profil i szczerze zachęcam do przejrzenia go  …
Link do profilu  –    https://www.instagram.com/kyoishiii/
Jako że wchodzimy w erę portali społecznościowych to wydaję się odpowiednie zareklamowanie również innego profilu na nieco innym portalu społecznościowym jakim jest Twitter.  Nasz stały i oddany czytelnik Daiper 30  już nas zareklamował jako że uważa nas za autorytet wśród Projektów ABDL w internecie tak więc  pozwólcie że i ja pozwolę sobie na zareklamowanie jego…
twitter.com/swiderwariat27?s=08       – Profil ABDL na twiterze, który warto przeglądać…

Amy – Dziecko

Amy to normalna dziewczyna która ma długie jasnobrązowe włosy i niebieskie oczy lecz różni się od swoich rówieśniczek, ponieważ dziewczyna co noc ma problemy z moczeniem łóżka oraz w ciągu dnia. Amy pewnego ranka zjadła śniadanie i udała się w stronę szkoły.

Po szkole Amy została odebrana przez jej mamę która ma na imię Sally. „Podjedź skarbie, chodźmy do domu” mówiła Sally, kiedy to Sally otworzyła tylne drzwi samochodu, oczy Amy ujrzały dziecięcy fotelik samochodowy, „jestem za stara aby w tym siedzieć” powiedziała Amy potem zaczęła płakać.

Sally umieściła Amy w foteliku samochodowym mówiąc że dziewczynki będące w jej wieku już się nie moczą więc skoro Amy zachowuje się jak małe dziecko to tak również będzie traktowana.

Sally zapięła pas Amy, dziewczyna zauważyła kilku swoich znajomych ze szkoły , którzy śmiali się z niej i wskazywali w jej stronę, Amy widząc to zaczęła płakać jeszcze bardziej. Sally domknęła drzwi i odjechała spod szkoły.

Kiedy przybyli pod dom, Amy próbowała nieudolnie odpiąć swój pas. „Amy maleńka poczekaj” powiedział Sally. Sally wysiadła z samochodu i pomogła rozpiąć pas Amy, wygramolić się z fotelika i przenieść do domu.

„Puść mnie, nie jestem dzieckiem!”, krzyczała Amy lecz na te krzyki nie reagowała wcale Sally.

Gdy weszli do domu Sally zaniosła córkę do swojego pokoju. Kiedy to Sally otworzył drzwi, Amy doznała szoku, jej pokój przypominał teraz duże przedszkole, w rogu pokoju stał przewijak oraz łóżeczko, tam gdzie kiedyś stało jej stare łóżko tam znajdował się kojec. „Mamo przepraszam” krzyknęła Amy.

Sally usadziła Amy na podłodze następnie udała się do szafy i wyciągnął z niej żółte onesie na którym widniał gwiazdki, wyjęła tak że jedną ze znajdujących się tam pieluch, przeniosła Amy na przewijak. Rozebrała ją. Amy próbowała uciec lecz Sally powstrzymała ją. „Nawet o tym nie myśl” mówiła Sally.

Sally ułożyła ponownie Amy na przewijaku, podniosła jej nogi do góry i wymierzyła bolesne klapsy, po pierwszym klapsie Amy krzyknęła głośno. Sally wtedy wyjęła smoczka i dała go Amy do ust. Kiedy klapsy się skończyły wtedy mama Amy powiedziała: „Poczekaj chwilkę, mama zaraz ciebie ubierze” wtedy to Amy została wytarta i umieszczona w pieluchę.

Sally usiadła obok Amy i zaczęła ją ubierać, przełożyła przez jej głowę żółte onesie potem pociągnęła je na dół w celu zapięcia guzików. Matka dziewczyny po ubraniu Amy udała się z nią do bujanego fotelu, mama kołysał Amy do snu. Kiedy to Amy zasnęła, Sally zaniosła ją do jej łóżeczka, nakręciła karuzelę która była nad łóżeczkiem i wydawała z siebie miękkie kołysanki.

Sally nachyliła się nad łóżeczkiem i pocałowała córkę. Kilka godzin później Amy obudził się i zauważyła że ma coś w ustach, następnie spojrzał w górę gdzie zauważyła karuzelę doczepioną do łóżeczka oraz podczas poruszania usłyszał szelest z które wywnioskowała że ma na sobie pieluchę do tego mokrą. Starała się zawołać mamę lecz wszystko co wychodziło z jej ust brzmiało jak dziecięce gaworzenie, Amy się rozpłakała. Słysząc to Sally podeszła do łóżeczka i powiedziała  „Oh, jak mój maluszek się czuję, czy trzeba kogoś przewinąć?”

Mama podniosła córkę i zaniosła na przewijak gdzie usunęła z niej brudną pieluchę po czym ją wyrzuciła, potem nasmarowała jej pupę jakimś mazidłem i umieściła świeżą pieluchę pod nią. Ubrała dziewczynę w onesie, przeniosła do salonu gdzie włączyła dla niej teletubisie.

Sally udała się do kuchni, po chwili wróciła z butelką mleka dla niemowląt. Odwróciła się w stronę córki i podniosła ją w swoje ramiona po czym ułożyła na fotelu, umieściła butelkę w jej usta, Amy próbowała chwycić butelkę, lecz jej mama skomentowała to tym że ją nakarmi.

Amy posłusznie zasysała butelkę.   Mama jest teraz szczęśliwa że jej mała córeczka wróciła.


—————————————————————————————————————————
Oryginał – http://abdlstories.homestead.com/Baby_Amy.html

Notka Tłumacza – Pozwoliliśmy sobie na przeredagowanie tekstu tak aby lepiej dało się go czytać w języku Polskim, oraz na zmianę wieku głównych bohaterek tak aby pasowały one do standardów prawnych panujących w Polsce. Przypominamy że tekst nie jest naszego autorstwa i nasza rola ogranicza się jedynie do tłumaczenia tekstu/ zmiany wieku bohaterów.

Po więcej Opowiadań kliknij tu –  https://rokotablica.wordpress.com/opowiadania/

Poradnik -Jak przekonać chłopaka do noszenia pieluch?

 

PORADNIK  – Jak przekonać chłopaka do noszenia pieluch?

To pytanie pewnie dla każdej dziewczyny i paru chłopaków było już dość sporym problemem… Jak przekonać swoją drugą połówkę do założenia pieluszki gdy niezbyt tego chcą… ?  W tym poradniku przedstawię wam parę kroków jak tego dokonać.
( Testowałam te punkty na swoim chłopaku tak więc myślę że można powiedzieć że działają)

1. Poproś o przewinięcie – Może to się wyda niezbyt logiczne ale podstawą jest zbliżenie między wami, jeśli więc będzie on znał zasady korzystania z pieluszek i przez to również i przewijania to łatwiej będzie mu samemu spróbować.
2. Bądź czuła/y –  Żaden Pan którego nie pociągają pieluszki ich nie założy bez odpowiedniej motywacji, a w większości wystarczy być czuła/ym aby skłonić drugą połówkę do jakiegoś czynu.
3. Nie bój się kompromisu- W każdym związku jest tak że pewne rzeczy wydają nam się nie do przejścia a dla tej drugiej osoby są normalne. Szukajcie kompromisu, złotego środka pomiędzy tym do czego namawia Cię on a do czego namawiasz go ty. (Przykład –  Kochanie, mam propozycję, jeśli dziś przez godzinkę będziesz razem ze mną chodził w pieluszce to przez cały tydzień będę robiła/ł Ci do pracy/na studia twoje ulubione śniadanko… )
4. Bądź cierpliwa/y – Pamiętaj że dla niego to może nie być takie proste jak dla Ciebie, pamiętaj że dla niego może być to nie lada wyzwanie, wspieraj go, motywuj ale pod żadnym pozorem nie próbuj tego na nim wymusić.
5. Uszanuj jego prywatność – Ważne przy tego rodzaju ,,negocjacjach” jest uszanowanie drugiej strony. Dzięki temu pokażesz szacunek i wywołasz u niego impuls który przy dobrych relacjach między wami może przerodzić się w potrzebę odwzajemnienia.
6. Postaraj się być sobą – Nie myśl kategoriami ,, Muszę go do tego zmusić” – Nie zadziała. Bądź sobą, wg psychologii poznawczej jak i behawioralnej dobrą formą zasiania w kimś danego przekonania bądź czynności jest pozostanie neutralną/nym co poskutkuję tym że będzie on myślał że to jego pomysł.
7. Przytul go, daj mu poznać że jest dla Ciebie ważny.
8.  Zrób to o czym on marzy ale boi się Ciebie o to poprosić…

Z testu jaki przeprowadzałam przez około 2 tygodnie wynika że używając tych 8 zasad możesz nie ABDL-owego panu zasugerować delikatnie swoją potrzebę i na mniej więcej 70 % uda Ci się.
Pamiętaj jednak że każdy jest inny i większość ludzi w tym i ty niezbyt dobrze reaguje na nadmierną sugestię przeradzającą się już w wymuszenie. Kluczem tu jest wyczucie chwili, delikatność, sugestywność i przede wszystkim  dobrze usytuowana motywacja.
Mam nadzieję że materiał był pomocny i mam nadzieję że czytacie go już drugi raz tym razem oboje w pieluszkach 🙂
Maya

Mini Opis – Pełnoletnia Adopcja

25

Opis  – Pełnoletnia Adopcja – Maya

Powiedzenie swojemu chłopakowi o tym że jestem ABDL  było chyba  najtrudniejszą rzeczą w moim życiu. Bałam się że mnie zostawi i wyzwie od dziwaków albo że zabierze mnie na obserwację psychiatryczną  ale ku mojemu zdziwieniu  powiedział że wie !
– Jak to wiesz ? – Zapytałam z niedowierzaniem.
– No wiesz – Zaczął pół żartem, pół serio  – Musiałbym być ślepy aby nie zauważyć tych paczek pieluch, smoczków chowanych po kątach no i kobieta w twoim wieku raczej już nie ma kolekcji pluszaków w sypialni.
– ,,Kobieta w moim wieku… ” – Powtórzyłam z wyraźnym kaprysem. – Czyżbyś sugerował że jestem już taka stara…
– Tak, no wiesz masz już całe 24 lata, okres młodości i zabawy już dawno za Tobą… – Odpowiedział uśmiechając się lekko.
– Oż Ty potworze Ty … –  Mówiłam rzucając w niego kolejnymi pluszakami które akurat znalazły się pod moimi rękoma.
– O właśnie o tym mówię, czy tak zachowuję się kobieta mająca 24 lata ?  Na starość  po prostu dziecinniejesz… – Mówił śmiejąc się, dostając co chwilę pluszakiem po głowie.
– Ja Ci pokarzę co to znaczy kobieta w moim wieku… Ty chodzący nie ludzki potworze.- Krzyknęłam po czym rzuciłam się mu  ramiona obcałowując  go centymetr po centymetrze.
–  Wow wow wow… Niby jeszcze w pieluchach biega a już tak potrafi wycałować… Ciekawe co jeszcze potrafi ta kobieta w zaawansowanym wieku starczym… – Powiedział kładąc a właściwie rzucając mnie na łóżko po czym samemu wskakując.
– Oj, zaraz zmienisz o mnie zdanie, zaraz przekonasz się co to znaczy 24 latka w pieluszce…  ( Z racji iż sceny łóżkowe są przeznaczone dla starszych odbiorców nie noszących już pieluszek pominiemy gorący opis gry wstępnej oraz zabaw przy wykorzystaniu wszelakich technik zawartych w Kama Sutrze. )

Godzinę i parę następnych rozdziałów  Kama Sutry później…
–  Jagoda to było niesamowite, gdzieś ty się tego nauczyła ? – Zapytał mnie chłopak zakładając na siebie koszulę i zapinając pasek u spodni.
– Cóż, dziewczynki w pieluszkach muszą jakoś dbać o to aby ich opiekunowie chcieli się nimi zaopiekować… – Powiedziałam leżąc wciąż na łóżku chłonąc po tych chwilach istnej przyjemności.
– O cholera, już jest 17 ? –  Zapytał spoglądając na zegarek, który niczym kat wyznaczał godzinę sądu ostatecznego.
– No, a ty się gdzieś wybierasz ? – Zapytałam lekko zdziwiona.
–  Tak, mam spotkanie, klient zastanawia się czy kupić to nowe Audi i szef powiedział że spotkamy się z nim w restauracji na obiedzie…
– Czyli zostawiasz mnie tu samą, na pastwę losu… Oj chyba zamówię pizzę z dojazdem do domu… – Mówiłam ponętnie…
– Ta na pewno, no jestem bardzo ciekaw jak zareaguje przystojny dostawca na 24-letnią kobietę biegającą po domu w pieluszce…
– A tam …Ciii …- Po raz ostatni rzuciłam się mu na szyję i ucałowałam.

Kiedy poszedł pomyślałam że istotnie mogłabym zamówić pizzę, przecież  coś zjeść muszę. Szybko wykręciłam do pobliskiej pizzerii i zamówiłam sobie dwie Hawajskie Pizze na grubym cieście z dodatkowym sosem. Pan w telefonie powiedział pusto ,, Pizza będzie gotowa za 10 min, z dojazdem jakieś 20 -30 min.” i się rozłączył.  Przez chwilę nawet chciałam odebrać ów pizzę w samej pieluszce ale jakoś mi przeszło i poszłam się ubrać. Oczywiście ubrać się to nie jest taka prosta sprawa, zwłaszcza w pieluszce, ale jakoś dałam radę… Gdy już się ubrałam poszłam ogarnąć pranie.

Ding -Dong  – Kultowy dźwięk który każdy zna ale nikt nie wie jak zrobić z niego onomatopeję…
– O, pizza przyszła… Już idę ! – Zawołałam jakby gościu miał mnie usłyszeć…
Otworzyłam drzwi by zobaczyć młodego chłopaka, wiek około 17-18 lat trzymającego w rękach opakowanie od pizzy. Momentalnie przypomniały mi się ostatnie słowa które wypowiedziałam do mojego chłopaka i nie mogąc się powstrzymać wybuchnęłam głośnym śmiechem. Chłopak od pizzy nie wiedząc o co chodzi speszył się i zapytał grzecznie ,, Czy wszystko w porządku? „. Jego głos sprawił że jeszcze bardziej chciało mi się śmiać, wiecie pewnie też macie takiego znajomego który mutacje przechodzi i przejść nie chce…
Po powstrzymaniu salwy śmiechu co trwało z dobre pięć minut zapłaciłam i próbując ponownie nie wybuchnąć głośnym śmiechem powiedziałam cicho ,,Dziękuję, do widzenia” po czym zamknęłam drzwi.
Muszę powiedzieć że jednym z plusów bycia ABDL  jest na pewno komfort braku potrzeby skorzystania z toalety, jak więc mam opisać radość i przyjemność gdy moje ciało mówiło że chce mu się siusiu będąc jednocześnie zawinięte w koc podczas gdy oglądałam swój ulubiony serial. Radość płynęła przeze mnie w prost do pieluszki, ciepło nadało znajomy  komfort… Nic dziwnego że tak dużo osób nosi pampersy dla samej przyjemności skoro ja o mało co nie popadłam w erotyczne spazmy. Pizza jakoś wchodziła kawałek za kawałkiem, odcinki serialu mijały jak zaklęte szybkością x2 albo nawet x4 a mojego ukochanego wciąż nie było. Z nudów sięgnęłam po swojego smoczka ( taki różowy, tarcza w kształcie motylka) by zachłannie wsadzić go sobie do buzi i ciamkać.  W ogóle to noszenie i używanie smoczków przez osoby dorosłe powinno być przepisywane na bezsenność bo nawet nie zauważyłam kiedy moje oczy się zamknęły…

Parę godzin, i kilkadziesiąt albo kilkaset kilometrów później…
– I tried so hard and got so far, In the End it doesn’t even matter … –  Słyszałam to przecież setki tysięcy razy, przecież znam tą piosenkę…
Otworzyłam oczy i od razu wiedziałam że coś tu nie gra… Poczułam w ustach smoczka więc powiedziałam sobie w głowie  ,, Okej, co ostatnie pamiętasz, gdzie byłaś, z kim, co robiłaś…
Wersy utworu ,,In The End ” wykonania zespołu Linkin Park pomogły mi odtworzyć to co się stało wczoraj  i dopiero teraz zorientowałam się że jestem w aucie i że gdzieś jadę!!
Szybko spojrzałam na kierowcę a aż popuściłam ze szczęścia gdy kierowcą okazał się mój chłopak.
– Widzę że już wstało moje słoneczko, co  ?
– Gdzie my jedziemy ? – Zapytałam próbując się przeciągnąć.
Pas skutecznie blokował mi ruchy.
– Czemu nie mogę się ruszyć ? – Zapytałam już znacznie głośniej i znacznie wyraźniej.
– Koteczku, sama mówiłaś że jesteś jeszcze małą dziewczynką a małe dzieci mogą podróżować tylko w specjalnym foteliku, czyż nie ?
Dopiero teraz poczułam jak wgniatam się w ciasne siedzisko dla małych dzieci…
– Eeee, Kochanie, wiesz to że lubię nosić pampersy i czasem lubię być traktowana jak dziecko to nie znaczy że musisz mnie tak traktować przez cały czas… – Wyplułam smoczka który zawisł na łańcuszku…
– Powiedz mi ,,Słoneczko ty moje” a skąd mam wiedzieć kiedy mam Cię traktować jak małą dziecko a kiedy jak dorosłą dziewczynę. Wczoraj jak wróciłem z tego spotkania to spałaś pod kocem kompletnie zapominając o pralce i to przy nie zamkniętych na klucz drzwiach. W dodatku miałaś pełną pieluchę i musiałem Cię przewinąć na co nawet się nie obudziłaś. O ile mogę zrozumieć pieluszki, smoczki i bycie czasem dzieckiem to ty jesteś przy tym nieodpowiedzialna, a gdybym okazał się złodziejem albo co gorsza gwałcicielem…
– Nie przesadzaj, każdy radzi sobie jak może, ty idziesz z kolegami na tak zwane piwko gdzie bóg jeden wie co robicie a ja noszę pampersy, co w tym złego ?
– Nie przeszkadza mi to że nosisz pampersy, ale zamiast dziewczyny mam małe dziecko, zamiast romantyzmu mam bajki o miłości które lecą non stop w telewizji, zamiast obiadu i ciepłego całusa mam przewijanie pełnych pieluch !! Skoro wolisz być dzieckiem niż osobą dorosłą to dobrze ale będziesz musiała się przyzwyczaić do nieco innych warunków życiowych….
– O czym ty mówisz, gdzie my jedziemy ?
– Do ośrodka wypoczynkowego w którym będziesz traktowana jak małe dziecko, swoją drogą to zaraz tam będziemy…
Nie mogłam w to uwierzyć, to znaczy zawsze marzyłam aby pobyć w takim ośrodku ale teraz gdy zapięta  w pasy bezpieczeństwa tam jechałam, szczerze bałam się tego co mnie tam może czekać…

Zdjęcie  a raczej grafika przedstawia mnie i moją opiekunkę pierwszego dnia po podaniu mi środków znieczulających po których nie mogłam poruszyć żadnym mięśniem poza głową… Teraz już wiem jak czują się niemowlaki, teraz marzę tylko o tym aby mój ,,Tatuś ” eee to znaczy chłopak mnie stąd zabrał ale chyba im więcej czasu tu spędzam tym bardziej zapominam jak to jest być dorosłą…

Łatwiej robić czy myśleć ?

m-50-17

No i dlaczego to tak łatwo pomyśleć a tak ciężko wykonać ?
Cóż nami kieruje na co dzień : Strach, Odwaga, Impuls Chęci,  Asertywność, Kreatywność ?
Jak myślicie co sprawia że czasem tak ciężko jest nam coś zrobić a łatwiej to pomyśleć ?

 

Biegnij !

m-50-20

Biegnij ! – Maya 

Szybko, szybko, czas ucieka… 
Szybko, prędko, biegnij, już ucieka… 
 – Co ucieka, gdzie i prze czym ? 
Nie ma czasu, już ucieka ! 
Pytaj dalej, zaraz mu się uda… 
– O co chodzi, czemu mam to bez namysłu gonić ? 
Już uciekło, nie ma sensu… 
– Co uciekło ? 
Życie, czas na przyjemności i zwycięstwa, młodość i czas na błędy. 
Bezpowrotnie już minęły stare czasy szkolnych miłości i buntu młodych… 
– Jak to przecież całe życie na to czekam ! 
Tak czekasz , a życie między palcami Ci uciekło…  

W umyśle Dziecka

 

m-50-18

W umyśle Dziecka – Maya 

Tak spokojnie, tak beztrosko, niczym w niebie, niczym w niebie
Czas jak woda płynie z wolna, tam przyśpiesza, tam znów zwalnia.
Tak tu miękko, tak przyjemnie, nic mnie dziś ze snu nie wyrwie
Każdy problem dorosłości, każdą  kroplę niepewności.
Wszystko to nazajutrz znajdę w mej pieluszce tej mięciutkiej.
Koszmar jest mi obojętny, mam przy sobie straż – rycerzy. 
Jednym z nich jest Sir Smoczysław- niby z gumy jest niegroźny…
Jednak we śnie mi pomaga, uspokaja i ochrania.
Jednak czymże rycerz jest bez zbroi – więc i mnie me body chroni… 
Czasem nie jest łatwo zasnąć, czasem czary są konieczne, 
Już butelka poszła w ruch, już kolejno bawię się…
Raz po raz przestraszę się, wnet i raz po raz przytulam się,
Miś mój wielki jest we śnie, mój przyjaciel, czy już wiesz ? 
Tak to noc za nocą mija, tak też noc ma zawsze mijać. 
Jak mówiłam na początku ? – 
Tak spokojnie, tak beztrosko, niczym w niebie, niczym w niebie
Czas jak woda płynie z wolna, tam przyśpiesza, tam znów zwalnia.
Już słoneczko świeci jasno, czas już wstać, zakończyć, jak to ? 
Nie martw się ,nie zniknę przecież,
jutro znów we śnie mnie odwiedź we śnie… 

 

PlayLista Maluszka – Top 10 – Maya

Poniższa lista jest subiektywnym zbiorem piosenek które mnie wprowadzają w miły, dziecięcy nastrój bądź mam do nich sentyment. Z każdą z tych piosenek mam wspomnienia, niekiedy przez całe noce słuchałam jednej z nich i większość z nich umiem zaśpiewać z pamięci.
Miłego słuchania, Maluszki …   🙂

1. Ilona Mitrecey – Noël que du bonheur
https://www.youtube.com/watch?v=v8Tl9mZSWQ4

2. Ilona Mitrecey – Dans ma fusée
https://www.youtube.com/watch?v=Le9Q7cy331A

3. Twinkle Twinkle Little Star
https://www.youtube.com/watch?v=yCjJyiqpAuU

4. He Lives In You – Nightcore
https://www.youtube.com/watch?v=bDIZQ3KScnU

5. Frozen – „Let It Go” Multi-Language
https://www.youtube.com/watch?v=OC83NA5tAGE

6. The Finger Family Song
https://www.youtube.com/watch?v=3xqqj9o7TgA

7. JAKARTA – ONE DESIRE
https://www.youtube.com/watch?v=SRoEv8y4jUA

8. Bebe Lilly – Tysiąc i jedna noc
https://www.youtube.com/watch?v=_0B1JkNNSuc

9. Bebe Lilly – W Kosmosie
https://www.youtube.com/watch?v=DIgQfcKesH8

10. JAKARTA – Superstar
https://www.youtube.com/watch?v=kgz1KNVMaUU

Zew Zabawy…

m-50-15

 

Znam to uczucie
aż za dobrze…
Za każdym razem
gdy przygotowuje
Maratony czy
kolejne numery
Magazynu zawsze
jest tak samo,
zaczynam bo coś
mi podpowiada
by to robić jakiś
głos z tyłu głowy
szepcze mi
,, Zrób to, zrób to,
przecież właśnie
tego chcesz… „

%d blogerów lubi to: